O mnie
- mamami
- Scrapbooking - moja pasja, mój sposób na wyrażenie siebie, mój sposób na oddanie cząstki siebie innym.
wtorek, 16 czerwca 2009
piątek, 12 czerwca 2009
Sentymentalnie
Taki trochę sentymentalny LO z Mają w roli głównej, jak większość :)
kolorystyka zgodna z kolejnym wyzwaniem "kolorosfera" na blogu Scraplab od kuchni. Z pewnością sama nigdy nie pokusiłabym się na takie połączenia ale w sumie efekt mnie zadowala, więc warto było.

kolorystyka zgodna z kolejnym wyzwaniem "kolorosfera" na blogu Scraplab od kuchni. Z pewnością sama nigdy nie pokusiłabym się na takie połączenia ale w sumie efekt mnie zadowala, więc warto było.

wtorek, 9 czerwca 2009
Pasja uskrzydla...hmmm
Lo zrobiony na zlotowy konkurs "Scrappassion". Pomysł chodził mi po głowie dawno, więc wykonanie nie zajęło specjalnie dużo czasu. Jakoś tak samo wszystko się układało, chyba w pasji tworzenia ;)
O samym zlocie napiszę jak trochę ochłonę, bo jeszcze nie bardzo umiem sobie to w głowie poukładać, ale na pewno był to jeden z lepszych weekendów jakie miałam w tym roku :)
O samym zlocie napiszę jak trochę ochłonę, bo jeszcze nie bardzo umiem sobie to w głowie poukładać, ale na pewno był to jeden z lepszych weekendów jakie miałam w tym roku :)


środa, 3 czerwca 2009
Rocznicowo
Album na 35 rocznicę ślubu dwojga teatrologów, stad lekkie nawiązanie teatralne.
Całość utrzymana w w takiej samej stylistyce, wiec nie będę nikogo katować zdjęciami całości :)
Całość utrzymana w w takiej samej stylistyce, wiec nie będę nikogo katować zdjęciami całości :)





Ps. A u Filki Candy, lepiej nie zaglądać ;)
czwartek, 28 maja 2009
szaleństwa z igłą
Postanowiłam wygrzebać swój koszyczek z przydasiami do filcowania i dziubnąć na urodziny mężowi myszkę :). Plan okazał się bardzo ambitny, jak na moje ograniczone bardzo umiejętności, ale skoro zaplanowałam, musiałam dopiąć swego.
W poszukiwaniu inspiracji zaprzyjaźniłam sie z googlem i znalazłam TO CUDO Oli Smith. Gorzej być nie mogło. Jak doścignąć choć w połowie taki ideał? Umordowałam się okrutnie, ale jest!!! Pokraczna trochę, baaardzo niefotogeniczna, szczególnie jak bierze ją w łapy taki "fotograf" jak ja :))))
Nagadałam się, ponarzekałam ale i tak jestem z niej dumna. No!


Dodam jeszcze, że ten cudaczek ma zaledwie 6 cm wzrostu :)
W poszukiwaniu inspiracji zaprzyjaźniłam sie z googlem i znalazłam TO CUDO Oli Smith. Gorzej być nie mogło. Jak doścignąć choć w połowie taki ideał? Umordowałam się okrutnie, ale jest!!! Pokraczna trochę, baaardzo niefotogeniczna, szczególnie jak bierze ją w łapy taki "fotograf" jak ja :))))
Nagadałam się, ponarzekałam ale i tak jestem z niej dumna. No!


Dodam jeszcze, że ten cudaczek ma zaledwie 6 cm wzrostu :)
wtorek, 12 maja 2009
Komunijnie i u mnie
poniedziałek, 4 maja 2009
Znowu wg próbnika
Kolejna kolorosfera z blogu Scraplabu :)
Miało być na żółto, brązowo, i różowo w dwóch odcieniach...no i jest...
zdjęcia zrobione niespełna rok temu, w Nowym Targu, gdzie są bezprzecznie najlepsze lody na świecie i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Same zdjecia są nieciekawe, ale że niosą ze sobą wspomnienia, zostały uznane za warte oscrapowania ;)
Ps. A to białe w dziurkach guzików to nie wyschnięty do końca magic
Miało być na żółto, brązowo, i różowo w dwóch odcieniach...no i jest...
zdjęcia zrobione niespełna rok temu, w Nowym Targu, gdzie są bezprzecznie najlepsze lody na świecie i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Same zdjecia są nieciekawe, ale że niosą ze sobą wspomnienia, zostały uznane za warte oscrapowania ;)Ps. A to białe w dziurkach guzików to nie wyschnięty do końca magic
Subskrybuj:
Posty (Atom)





