Na blejtramach, robione finnotechniką, jak sobie pozwoliłam nazwać taki sposób robienia tła :)
W rozmiarze 20x20 cm. Prawie identyczne, ale jak powiadają, prawie robi wielką różnicę ;)
O mnie
- mamami
- Scrapbooking - moja pasja, mój sposób na wyrażenie siebie, mój sposób na oddanie cząstki siebie innym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 lipca 2012
piątek, 17 lutego 2012
Liftowo
Jako gościnny projektant sklepu scrapki.pl razem z pozostałymi fantastycznymi projektantkami liftowałam taką kartkę Mamuty:
Kartki to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej i robię je tylko postawiona pod scianą, gdy nie ma już innej możliwości. Dlatego dla mnie kartka Mamuty była inspiracją do stworzenia takiego projektu:
Kartki to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej i robię je tylko postawiona pod scianą, gdy nie ma już innej możliwości. Dlatego dla mnie kartka Mamuty była inspiracją do stworzenia takiego projektu:
wtorek, 2 sierpnia 2011
Żeby sie nie zmarnowało
Maziałam po scrapie białą farbą akrylową, niestety z rozpędu na tekturkę używaną jako paletę wyciapałam z tuby mega ilość owej farby. I tak lezała ta tekturka smutna, z wielką plamą niezaschniętej jeszcze farby, na środku, leżała i patrzyła na mnie z wyrzutem. Nie mogłam pozostać obojętna...
Tekturka ma wymiary 15x15 cm, fabe wykorzystałam jako spoiwo i wszystkie elementy po prostu w nią wcisnęłam. Kolażyk zrobiony właściwie bez użycia kleju, troszkę podchodzący pod aktualny słoik myśli.
To jedna z takich rzeczy, które robią się same, w mgnieniu oka, poza wolą i świadomością.
Tekturka ma wymiary 15x15 cm, fabe wykorzystałam jako spoiwo i wszystkie elementy po prostu w nią wcisnęłam. Kolażyk zrobiony właściwie bez użycia kleju, troszkę podchodzący pod aktualny słoik myśli.
To jedna z takich rzeczy, które robią się same, w mgnieniu oka, poza wolą i świadomością.
czwartek, 2 czerwca 2011
Znowu na urodziny ;)
Tym razem drobiazg dla fantastycznych instruktorów z okazji urodzin szkoły salsy gdzie mam przyjemność pobierać nauki :) Tak, ja... kołek totalny uczę się tańczyć, ba... uczę się tańczyć salsę. Na dodatek mam z tego mega frajdę i nie zamierzam odpuszczać :)
Ramka zostanie uzupełniona zdjęciem naszej grupy.
Ramka zostanie uzupełniona zdjęciem naszej grupy.
piątek, 4 marca 2011
piątek, 4 lutego 2011
Pudełkowy kolaż
Skarby wylosowane z Kolażowego Pudełka, o którym mowa w poście niżej nie dały mi spokoju. Leżały na biurku i głośno krzyczały. Nie mogłam pozostać obojętna na to wołanie, dlatego szybko powstała rameczka. Użyłam prawie wszystkich rzeczy, które wylosowałam. Dodałam tylko drewnianą ramkę, która w całości jest oklejona korą, tekturę falistą jako bazę i te dwa motylki doczepione do ramki. Reszta pochodzi z pudełka. Niewykorzystane zostały jeszcze banialuki, reszta kory i materiałowa metka, na pewno się nie zmarnują :)
wtorek, 12 października 2010
Trochę cukierkowo
Rameczka na odwróconym blejtramie. Dla mojej maleńkiej imienniczki. Rany, już zapomniałam, że dzieci mogą być takie małe... to było naprawdę przeżycie, poniuniać taką trzykilową maliznę :)
Moja wena daleko w lesie, mordowałam tę ramkę okrutnie, gdyby nie Finn byłoby kiepsko ;)
Moja wena daleko w lesie, mordowałam tę ramkę okrutnie, gdyby nie Finn byłoby kiepsko ;)
piątek, 16 lipca 2010
środa, 17 marca 2010
W krainie czarnego słońca
Ramka zrobiona na herbaciane scrapowanie codziennością. Sama ramka dłuuuugo czekała na swoja kolej. Kupiłam ja całe wieki temu w taniej odzieży za całą złotówkę :) Dziś doczekała się wnętrza. Zamieszkało w niej herbaciane słońce.
poniedziałek, 15 marca 2010
Komunijnie
Ufff... wracam... ostatni tydzień był jakiś dziwny, położyłam się spać w poniedziałek, a gdy otworzyłam oczy była już sobota, nie wiem kiedy te kilka dni mi uciekło. Za to dziś o poranku przeżyłam lekki szok. Na podwórku mam jakieś 15 cm śniegu, nie wiem czy ktoś sobie jakieś żarty robi czy o co chodzi, tak czy siak moja łopata śniegowa, w ramach protestu przeciw zimie, została już schowana, poważnie się zastanawiam, czy ją wyciągać.
Powrócimy jednak do tematyki bloga. Dziś komplet komunijny, choć tylko z niewielkim akcentem typowo komunijnym, bo takie było zamówienie. Zarówno zaproszenia jak i ramki, miały jak najlepiej obrazować charakter głównego bohatera, dlatego harfa jest głównym motywem przewodnim, bo mały "Komunista" gra właśnie na tym instrumencie. Na ramkach jest maleńki element zdradzający druga wielką pasję młodego człowieka... gorącą miłość do wszelakich gadów i robali :)
Ps. na razie lepszych zdjęć tu nie będzie, mój aparat dogorywa :(
sobota, 27 lutego 2010
Na rocznicę Muzeum Powstania Warszawskiego
niedziela, 14 lutego 2010
Walentynka
piątek, 23 października 2009
Na urodziny
poniedziałek, 14 września 2009
You are my love
wtorek, 16 czerwca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























