niedziela, 2 grudnia 2012

Podglądanie?

Czy podglądanie jest ludzką naturą? Czy zawsze znajdzie się ktoś komu zazdrościmy? Czy patrząc na życie innych wydaj się że mają lepiej, łatwiej, przyjemniej, bezproblemowo?
Właśnie takie pytania urodził we mnie kolejny dziennik, który do mnie dotarł a jego myślą przewodnią jest dziurka od klucza.
Wpis mało optymistyczny, trudno nie zawsze jest różowo.


czwartek, 29 listopada 2012

Okna...

Pierwszy wpis żurnalowy za mną. Tematem są okna, które okazały się trudnym orzechem do zgryzienia. Po wielu godzinach namysłu urodził sie poniższy wpis.


czwartek, 22 listopada 2012

Come back???

Mam wielką nadzieję, że w końcu po własciwie rocznej przerwie w blogowaniu, a co gorsza w scrapowym rzemiośle, uda mi się wrócić choć połowicznie.
Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze zaglądnie w to zapomniane miejsce ale obiecuje i sobie i Wam, że wpisy będą się pojawiać, może nie od razu pięć tygodniowo... ale od czegoś trzeba zacząć.

Na zachętę dla samej siebie i mobilizację sił biorę udział w wymianie żurnalowej z tak fantastyczną obsadą, ze grzechem byłoby się nie starać wpisując się do kolejnych albumów.

Na dobry początek pokażę mój żurnal, zatytułowany "Pokaż, co słyszysz" Moje współtowarzyszki projektu będą się zmagać z "moją" muzyką.







Na końcu mój wpis w nim. Inspirowany "Śmiechem" nieżyjącego już Przemysława Gintrowskiego.
 

piątek, 6 lipca 2012

Pamiątki komunijne

Na blejtramach,  robione finnotechniką, jak sobie pozwoliłam nazwać taki sposób robienia tła :)
W rozmiarze 20x20 cm. Prawie identyczne, ale jak powiadają, prawie robi wielką różnicę ;)




poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dziękuję nie wystarczy

Notes dla najbardziej wyjątkowej osoby jaką udało mi się poznać w ostatnim czasie. Nie będę dużo gadać, bo wpadnę w patos i wazeliniarstwo. Powiem tylko: Dziękuję Ci Paulinko, za to że po prostu jesteś i było mi dane Cię poznać :)


niedziela, 17 czerwca 2012

Praca u podstaw

Spotkała mnie przyjemność pracy z całkiem sporą grupą dzieciaków. Doświadczenie nowe i niezmiernie miłe. Warsztaty były świetne. Notesy, które powstały w ich trakcie przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Kreatywność nieletnich była godna podziwu i naśladowania. Dzieciaki nie znają granic i tego powinniśmy się od nich uczyć.





Wszystkie zdjęcia pochodzą od Anety i serdecznie za nie dziękuję.