czwartek, 14 stycznia 2010

Skok w nowy rok

Z lekkim poślizgiem, ale wszystkiemu winna pogoda i mój brak umiejętność fotografowania w złych warunkach. Narobiły mi sie lekkie zaległości blogowe, bo nie było jak zrobić sensownych zdjęć. Te też nie są najlepsze, ale być może na dobre światło przyjdzie nam czekać do wiosny :)

nie ma się co rozwodzić, wiec tylko pokazuję.






Ps. Może w końcu zacznę tu coś częściej wrzucać, przynajmniej taką mam nadzieję.

5 komentarzy:

  1. bardzo mi się podobają:)
    zapraszam Cię do mnie na candy urodzinowe:P

    OdpowiedzUsuń
  2. mm, klimat rozmarzony taki... piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy rewelacyjny! a Majka jaka już kobietka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no cóż....czekamy na więcej. Pierwszy wymiata zdecydowanie~!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. oba fajne, ale ten pierwszy jest obłedny!!!

    OdpowiedzUsuń