wtorek, 11 stycznia 2011

Filiżanka

Na art-piaskownicowa zabawę w fotolifty. Już mam czym pstrykać, to próbuję, choć na razie nieśmiało i powolutku :)

5 komentarzy:

  1. Cudowna ta zabawa na Piaskownicy, a Twoja wersja jest naprawdę "kochana". Wspomnienie z dzieciństwa; iloma rzeczami, przedmiotami, potrawami mógł stawać się śnieg...

    OdpowiedzUsuń
  2. super!
    mała przewrotność nigdy nie zaszkodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. to zdjęcie było moim faworytem w wyzwaniu! Żadną znawczynią nie jestem, ale zdjęcie zapadło mi w pamięć. Liczę dalszej tak owocnej przygody z aparatem :-)

    OdpowiedzUsuń