poniedziałek, 17 stycznia 2011

Mamunia

Moja najukochańsza, najdroższa, najcudowniejsza. Już od prawie ośmiu lat nie ma jej ze mną, a ja do dziś nie mogę w to uwierzyć. Nie rozumiem jak mogło się tak stać, że była, całe moje życie, a następnego dnia już jej nie ma. Codziennie tęsknię za nią niewyobrażalnie, nie potrafię zrozumieć dlaczego los tak zdecydował. Na szczęście wiem, że jej jest dobrze teraz, że ma TAM tych których kocha i że i ja kiedyś do niej dołączę.

Blejtram powstał pod wpływem ogromnych emocji wywołanych jej wspomnieniem, robił się sam, na stojąco, szybko, ręce nie mogły nadążyć za głową, nie traciłam czasu na schnięcie poszczególnych warstw. Zdjęcie na nim pochodzi z moich rodzinnych zbiorów i może nie jest najpiękniejsze, ale mamunia jest na nim właśnie taka jaką pamiętam.



Chyba nie muszę dodawać, że scrapiszcze jest mocno inspirowane pracami niedościgłej Finn :)

2 komentarze:

  1. Piękna praca. Bardzo współczuję, ja mam wspaniałą mamę i nie wyobrażam sobie takiej straty :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ... do serca, prosto do serca trafia.
    Wzruszyłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń