Skarby wylosowane z Kolażowego Pudełka, o którym mowa w poście niżej nie dały mi spokoju. Leżały na biurku i głośno krzyczały. Nie mogłam pozostać obojętna na to wołanie, dlatego szybko powstała rameczka. Użyłam prawie wszystkich rzeczy, które wylosowałam. Dodałam tylko drewnianą ramkę, która w całości jest oklejona korą, tekturę falistą jako bazę i te dwa motylki doczepione do ramki. Reszta pochodzi z pudełka. Niewykorzystane zostały jeszcze banialuki, reszta kory i materiałowa metka, na pewno się nie zmarnują :)


2 komentarze:
Bardzo podobają mi się Twoje prace i lubię do Ciebie zaglądać, chociaż zazwyczaj nie zostawiam po sobie żadnego znaku.
Mam nadzieję, że przyjmiesz ode mnie wyróżnienie :) Zapraszam http://herbacianenonsensy.blogspot.com/2011/02/dzie-ku-je.html
Pozdrawiam serdecznie :)
piękna praca!
jak zawsze u ciebie - czuć, że prosto z serca.
Prześlij komentarz