środa, 23 marca 2011

Oj działo, się działo

W sobotę jak już ogólnie wiadomo odbyło się łódzkie skrapowisko, rozpisywać się nie będę, było jak zwykle na takich spotkaniach fajowo :) i wesolutko.
Po łódzkiej części oficjalnej odbyło się after party u Finn. W wyniku spotkania, na niewielkim metrażu dużego pokoju w warszawskim mieszkanku, całej gromady niespokojnych głów powstał taki oto kolaż:


Została w nim użyta tylko zawartość naszych torebek. Naszych czyli: Finn, UHK, 2.16, Agnieszki-Anny, Dryszki, Tores i mojej.


Bardzo wam dziewczęta dziękują za ten weekend :)

3 komentarze:

  1. i nic nie wspomni że brakowalo Filki malpa jedna :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja dziękuję za powyższe, ale też również za intelektualne rozmowy w samochodzie do i z.
    proszę, przelej na mnie choć część mamami-owatości........ :)

    OdpowiedzUsuń