Staram sie powoli uzupełnić wpisy w moim księżycowym żurnalu. Jest to decydowanie mój ulubiony tegoroczny projekt, za co składam wielkie podziękowania pomysłodawczyniom z CollageCafe.
Tym razem poszukuję w sobie męskiego pierwiastka, jak widać poszło mi kiepsko... bo ja po prostu lubię być kobietą, czasem twardą babą, czasem głupią trzpiotką ale niezmiennie kobietą.
3 komentarze:
księżycowy w Twoim wydaniu zachwyca mnie nieustannie
podpisuję się pod A.A. w 100%!
Świetna praca! :)
Prześlij komentarz