wtorek, 20 września 2011

Gonię

Staram sie powoli uzupełnić wpisy w moim księżycowym żurnalu. Jest to decydowanie mój ulubiony tegoroczny projekt, za co składam wielkie podziękowania pomysłodawczyniom z CollageCafe.

Tym razem poszukuję w sobie męskiego pierwiastka, jak widać poszło mi kiepsko... bo ja po prostu lubię być kobietą, czasem twardą babą, czasem głupią trzpiotką ale niezmiennie kobietą.

Już bardziej pastelowo i słodko nie potrafię ;)

3 komentarze:

AgnieszkaAnna pisze...

księżycowy w Twoim wydaniu zachwyca mnie nieustannie

druga szesnaście pisze...

podpisuję się pod A.A. w 100%!

Eawera pisze...

Świetna praca! :)