czwartek, 13 października 2011

Czy to ja, czy nie ja...

Niby ja robiłam, a jakoby nie ja :)
Blejtramik powstał na warsztatach Finn, które były dla mnie przedziwnym przeżyciem... zaskakująco scrapować pod kierownictwem, etapami, w tej samej kolorystyce co inne człowieki wkoło mnie. Pracowało się fajnie, w świetnej atmosferze i zdecydowanie zaliczam to doświadczenie do tych pozytywnych.
Technika sama w sobie nie była mi do końca obca, ale warsztaty pozwoliły ją udoskonalić i podpatrzeć sprytne myki prowadzącej ;)


A tutaj cała ekipa warsztatująca.

2 komentarze:

  1. moja ty menadżerko, coachu, studentko i ZDOLNIACHO w jednym! :*** Dziękuję ci bardzo, za to wsparcie nieustające i podejrzane projekty będące naszym udziałem...i.... całuję mocno:****

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za pożyczanie spinaczy, dobre rady i pracę ramię w ramię :)

    OdpowiedzUsuń