W końcu... słonko, ciepło, miło i fantastycznie. ufff, udało mi się przetrwać kolejną zimę i zapominam o niej aż do listopada ;)
Moje tulipanki, nieśmiało wynurzające się na wiosenny świat. Zdjęcie zrobione na Art-Piaskownicowe wyzwanie.
O mnie
- mamami
- Scrapbooking - moja pasja, mój sposób na wyrażenie siebie, mój sposób na oddanie cząstki siebie innym.
wtorek, 15 marca 2011
piątek, 4 marca 2011
środa, 2 marca 2011
poniedziałek, 28 lutego 2011
Wnętrzności grubasa
Za pozwoleniem właścicielki wklejam kilka stron grubasa:)
oprócz zwykłych stron ze zdjeciami grubas ma też różne kieszonki i koperty, np taką na listy:
wszystkie ważniejsze wydarzenia w rodzinie (śluby, komunie...) zostały wyróżnione cudnymi cynamonami z UHK Gallery
oprócz zwykłych stron ze zdjeciami grubas ma też różne kieszonki i koperty, np taką na listy:
wszystkie ważniejsze wydarzenia w rodzinie (śluby, komunie...) zostały wyróżnione cudnymi cynamonami z UHK Gallery
wtorek, 22 lutego 2011
Gruuuubas
Ostatnie dni spędziłam na klejeniu, szyciu, cięciu, robiąc przerwy właściwie tylko na spanie. Album który w tym czasie powstał był ogromnym wyzwaniem. Na 64 stronach udało mi się zamknąć wspomnienia, z trzydziestu ponad lat, cudowniej rodziny, która przy okazji tworzenia tego albumu poznałam jak dobrych znajomych.
Album waży pięć kilogramów, jest grubości 13 centymetrów, a każda karta ma wymiar 30x30 cm. Na poklejenie go zużyłam prawie 200 metrów taśmy klejącej i całą tubkę kleju :)
Pokazuję tylko okładkę, bo każda ze stron jest tak osobista, ze nietaktem z mojej strony byłoby upublicznianie ich.
Album waży pięć kilogramów, jest grubości 13 centymetrów, a każda karta ma wymiar 30x30 cm. Na poklejenie go zużyłam prawie 200 metrów taśmy klejącej i całą tubkę kleju :)
Pokazuję tylko okładkę, bo każda ze stron jest tak osobista, ze nietaktem z mojej strony byłoby upublicznianie ich.
piątek, 4 lutego 2011
Pudełkowy kolaż
Skarby wylosowane z Kolażowego Pudełka, o którym mowa w poście niżej nie dały mi spokoju. Leżały na biurku i głośno krzyczały. Nie mogłam pozostać obojętna na to wołanie, dlatego szybko powstała rameczka. Użyłam prawie wszystkich rzeczy, które wylosowałam. Dodałam tylko drewnianą ramkę, która w całości jest oklejona korą, tekturę falistą jako bazę i te dwa motylki doczepione do ramki. Reszta pochodzi z pudełka. Niewykorzystane zostały jeszcze banialuki, reszta kory i materiałowa metka, na pewno się nie zmarnują :)
środa, 2 lutego 2011
Pudełko kolażowe
Kilka dni temu dotarło do mnie Pudełko Kolażowe. Na razie zrobiłam tylko podmianę, wyciągnęłam i wsadziłam po 12 elementów. Na pewno niedługo zobaczycie tu efekt mojego szperania :)
To co wyciągnęłam:
a w zamian włożyłam:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






