czwartek, 30 czerwca 2011

Dla takiego małego...

... co już prawie, tuż, tuż, zaraz przywita się z rodzicami. Co prawda jeszcze nie wiem czy trafiłam w gust poszarpaniami i surowością, ale jakoś przyszła mama nie wygląda mi na pastelową i misiaczkową :)


2 komentarze:

  1. Nie wiem jak przyszłej mamie, ale mi bardzo przypadł do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę Pasiakowe papiery :)

    OdpowiedzUsuń